5 godzin w Salzburgu – Co warto zobaczyć

Zanim wybrałyśmy się do Austrii, miałyśmy z Angelą ambitny plan zwiedzenia trzech miast w TRZY DNI – ot, cała ja, bo w końcu jak podróżować, to na całego, nie?
W Austrii spędziłyśmy tylko 3 dni – 3 dni, a ja snułam plany o Hallstatt, najbardziej malowniczym (tak myślę) miejscu w Austrii. I choć połączenie Innsbruck – Hallstatt jest rewelacyjne, bo niespełna 5 godzin trwa taka wyprawa z Innsbrucka do Hallstattu pociągiem, w dodatku przy dobrej organizacji można zwiedzić i Salzburg i Hallstatt, bo by dojechać do Hallstatt musisz przejechać przez Salzburg – jednak nie jest to dobry pomysł na jednodniową wyprawę. Z Hallstatt zrezygnowałyśmy, ale nic straconego, wpisuję je na listę ”must see” i.. kiedyś tam pojadę! 🙂
Udało nam się jednak zwiedzić część Salzburga i całkiem sporo zobaczyć, jak na pięć godzin. Oto mini przewodnik po Salzburgu, zaczynamy:

Jak dojechać z Innsbrucka do Salzburga?

Ani w Innsbrucku, ani w Salzburgu nie opłaca się wynajmować samochodu, wszędzie bez problemu dotrzesz autobusem czy pociągiem, a posiadając kartę turystyczną – możesz swobodnie – i za darmo – poruszać się po mieście. Ja kocham jeździć pociągiem, wówczas przypominają mi się nastoletnie lata, gdy mieszkałam jeszcze w Polsce i wielogodzinne podróże pociągiem były dla mnie jak wyprawa życia. Słuchawki w uszy, gazetka ”Bravo” i galaretki w cukrze – ah, to były czasy 🙂

Ze stacji Innsbruck Hauptbahnhof kupujesz bilet w automacie (można płacić kartą) na pociąg do Salzburga, bez przesiadek, sprawdź godziny odjazdów i wybierz pociąg ekspresowy, ten zwyczajny jedzie 40min dłużej.
Pociągi Innsbruck – Salzburg jeżdżą średnio co 1:30h
Cena biletu w jedną stronę to koszt 24 Euro (mniej więcej, w zależności, czy kupujesz przez internet, z wyprzedzeniem i na którą godzinę)

Wskazówka: Jeśli chcesz mieć gwarantowane miejsce siedzące, musisz je sobie wykupić za dodatkową opłatą, w innym wypadku… albo znajdziesz wolne miejsce, które nie zostało jeszcze przez nikogo zarezerwowane (co w godzinach szczytu graniczy z cudem) albo.. postoisz 🙂

Wskazówka: Na stacji w Salzburgu jest fajna, ocieplana poczekalnia, więc nie zmarniesz, jeśli Twój pociąg – tak, jak nasz – będzie opóźniony o kilka godzin.

Wskazówka: Przy samej stacji znajdziesz spore centrum handlowe, postój taksówek i dworzec autobusowy.

Co zobaczyć w Salzburgu?

Salzburg, lub po przetłumaczeniu ”Zamek solny” – miasto w którym urodził się W. A. Mozart, jest czwartym największym miastem w Austrii, co da się odczuć po wizycie w niewielkim Innsbrucku.
Poza domem narodzin Mozarta i znajdującej się na wzgórzu nad rzeką solną Twierdzy Hohensalzburg, polecam wybrać się na spacer do Pałacu i Ogrodów Mirabell.

Nie wiem, jak ogrody Mirabell wyglądają zimą, ale w kwietniu, gdy natura zaczyna budzić się do życia, ogrody wyglądają niesamowicie, jak z bajki – dosłownie, bo widać z nich zamek. Nie trudno więc usiąść na ławce i… po prostu odlecieć.

Wstęp do ogrodów Mirabell jest bezpłatny.

Jeżeli masz taką możliwość, zrezygnuj z transportu i zwiedzaj pieszo – bo żeby odkryć miasto, czasem wystarczy się w nim zgubić. Te wszystkie wąskie uliczki, do których nie dotrzesz samochodem, skrywają niesamowity klimat, urok i.. najczęściej prowadzą do najciekawszych miejsc.

Po drodze do Zamku Hohensalzburg zobaczysz między innymi kościoły i katedry (Südliche Dombögen, Salzburg Cathedral, Stift St. Peter Salzburg / Erzabtei Sankt Peter) i przejdziesz przez plac Kapitelplatz pełen marketów z pamiątkami oraz budki z tradycyjnym jedzeniem. Koniecznie spróbuj tamtejszych precli, te z jabłkami rozpływają się w ustach, są pyszne!

Na szczyt zamku dostaniesz się pieszo (na pewno postawiłabym na tą opcję, gdyby nie wysoka gorączka) lub naziemną kolejką linową (FestungsBahn Cable Railway). Cennik: tutaj
To miejsce, którego nie możesz pominąć będąc w Salzburgu, to jego główna atrakcja z zachwycającą historią i cudownym, panoramicznym widokiem.
Salzburg to kolorowe, charyzmatyczne miasto, w którym nie musisz mieć dokładnego planu, listy miejsc do zwiedzenia, ono urzeka na każdym kroku, nie musisz chodzić z mapą, szukać, błądzić, stresować się – bo nawet podczas zwykłego spaceru po Salzburgu zobaczysz jego piękno.

Gdybym musiała wybierać, które z miast podobało mi się bardziej; Innsbruck, czy Salzburg – odpowiedziałabym, że Innsbruck, być może przez to, że marzyłam o Innsbrucku od tak dawna, że jego urok i sam fakt tego, że nareszcie spełnił się mój sen, nieco przyćmił mi pogląd na nadzwyczajność Salzburga, choć z kolei Angela stwierdziła, że to Salzburg urzekł ją bardziej.
Salzburg przyciąga turystów, to spokojne miasteczko z mnóstwem atrakcji turystycznych. Ceny nie odstraszają, w większości restauracji można dobrze zjeść za niewielkie pieniądze. Myślę, że jak najbardziej warto wybrać się tam choćby na jeden dzień.

Przeczytaj także mój przewodnik po Innsbruck’u. 

You May Also Like