Czasoumilacze | Podcasty, seriale, gry…

Moja lista to-do podczas tej przymusowej kwarantanny nie ma końca, bo choć pracuję zdalnie; czyli standardowo, mój dzień od 9:00 do 17:00 jest wypełniony papierologia, tabelkami i mailami, to jednak praca z domu ma swoje plusy. Nie muszę kurczowo trzymać się grafiku i mogę robić regularne przerwy na kawę, prace domowe i… przyjemności. I o tych przyjemnościach dziś Wam opowiem.

Wiem, że niektórzy zostali wysłani na przymusowy ”urlop” i próbują ten wolny czas jakoś sensownie zagospodarować. Albo bezsensownie – i to też jest okej.

Instagram ugina się pod ilością pomysłów na to, jak spędzić czas w domu podczas kwarantanny, niektórzy nadrabiają zaległości, inni malują piękne dzieła na płótnach a jeszcze inni odkrywają swoje zdolności kulinarne.
W moim przekonaniu najważniejsze w całej tej sytuacji jest to, aby spędzić ten czas zgodnie z własnym sumieniem, leniuchowanie na kanapie też jest okej, nicnierobienie też jest okej. Czasem takie ”marnowanie” wolnego czasu jest dokładnie tym, czego nam trzeba, so don’t feel guilty.

Ja wiem, że w dzisiejszych czasach bycie cyborgiem, który pracuje od rana do nocy jest modne. Każdy z jakiegoś powodu chce czuć się ważny, niezastąpiony i myśleć, że jego praca jest najważniejsza na świecie, bo przecież świat się posypie, jeśli nie będę zasuwać 24/7! A ja mówię: weź się człowieku wyluzuj, nie samą pracą człowiek żyje.

Dobra, do brzegu! Listę ulubieńców podzielę na trzy części: rozrywka, rozwój i kreatywność

ROZRYWKA

PODCASTY

ZANIM POMINIESZ TEN PUNKT, bo nie słuchasz podcastów i uważasz, że są nudne, kiepskie i że nie są dla Ciebie – ja też tak myślałam. A później już nie mogłam bez nich żyć. I w ogóle mam wrażenie, że świat dzieli się na ludzi, którzy słuchają podcastów i tych, którzy nie znają dobrych podcastów. A od kiedy zmieniłam miejsce zamieszkania i dojazd do pracy zajmuje mi średnio dwie godziny w jedną stronę, podcasty są jak lekarstwo na przewijające się za szybą w kółko te same krajobrazy.

Moja lista super-podcastów nie jest szalenie długa, bo albo mi coś wpada w ucho i natychmiast staje się moim ulubieńcem, albo nie i już. Podcastów słucham na Spotify, ale poniższe znajdziecie również na YouTube.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Okuniewska – Jeśli słuchacie polskich podcastów, to z pewnością znacie Asię. Właściwie to dzięki niej polubiłam podcasty. W mgnieniu oka przesłuchałam wszystkie odcinki i od razu ją polubiłam, bo mówi o życiu – swoim, ale z którym może utożsamić się prawie każdy.
Luźne podcasty prosto z piwniczki w Reykjaviku, przyjemnie się ich słucha i często dają do myślenia. Asia prowadzi trzy podcasty, z czego dwa są na mojej top liście: ”Tu Okuniewska i ”Ja i moje przyjaciółki idiotki”.

Eventful Journey – Kornelia ma na swoim profilu na Spotify zaledwie 4 podcasty, ale za to jakie super! W obiektywny sposób opowiada o pracy/życiu w Chinach a to jest szalenie interesujące. I ma miły głos, taki, którego słucha się z przyjemnością.

Dzielnie w podróży – Ania w fajny, luźny sposób opowiada o swoich podróżach między innymi do Nowego Jorku, Laponii a także o Erazmusie w Szwecji i swoich przemyśleniach podróżniczych i nie tylko.

Dobra podróż – Kasia i Kuba opowiadają o swoich podróżach jak mówią ”bez słodzenia”. Mówią o tym jak podróżować, by zobaczyć w podróży więcej, niż tylko miejsca z kolorowych zdjęć na Instagramie. Opowiadają o tych mniej kultowych kierunkach jak np. Uzbekistan czy Iran. Kuba jest fotografem, robi przepiękne zdjęcia, które możecie zobaczyć na jego Instagramie.

Edyta Zając – Psycholog, która wie co mówi. O akceptacji siebie, self-care i pozytywnym myśleniu – ale nie tylko. Edyta udziela świadomych porad i dzieli się swoją wiedzą. Podcasty Edyty w jakiś sposób mnie uspakajają.

Justyna Mazur – Prowadzi dwa podcasty i obu słucham z przyjemnością, a to dlatego, że lubię pogadanki o życiu (Słuchowisko) i jestem ogromną fanką kryminałów (Piąte: Nie zabijaj).

NETFLIX

Żałuję, że nie jestem CEO Netflixa w czasach Koronawirusa, przynajmniej nie musiałabym się martwić o pracę.

A tak serio, to jak już dostanę przesyłkę z dekoderem z Polski, to mój telewizor od 7 rano będzie wydawał z siebie tylko takie dźwięki: ”By trudne spraaaaawy zniknęły gdzieś…” albo ”Jestem tutaj, przytul mnie…”. Nie no, żart. Ale trochę tęsknię za polską telewizją, bo zawsze kojarzyła mi się z DOMEM. Ciepłym domem. W którym leci ”Klan” albo ”Na dobre i na złe” a mama w kuchni ubija kotlety na obiad.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Back to Netflix – aktualnie moje ulubione seriale to:

  • Don’t Fuck with Cats
  • Elite
  • Toy Boy
  • Top Boy
  • The Trials of Gabriel Fernandez
  • 60 Days In
  • You
  • Planet Earth & Frozen Planet & Blue Planet
  • Dead to me

THE SIMS

Usuwanie drabinki z basenu i topienie simów to tradycja, lżej mi na sercu wiedząc, że nie byłam jedyna.
Simsy to niebezpieczna gra. Wiem, bo kiedyś zawaliłam przez nią szkołę, grałam całymi dniami i nie spałam po nocach. Ale jeśli posiadacie choć odrobinę SAMOKONTROLI, to ściągnijcie Simsy i przypomnijcie sobie jakie są super.

GRY PLANSZOWE

Chińczyk. Boże, jak ja kocham Chińczyka. Kiedy o nim myślę, pojawia mi się w głowie obraz roześmianej mamy, która zaciera rączki dobiegając pionkiem do bazy. I słowa mojego brata ”dobra weź, ja już nie gram, bo Wy oszukujecie!”.
Monopoly, Jenga, Warcaby – planszówki są super!

ROZWÓJ

NAUKA JĘZYKÓW – BUSUU APP

Busuu to darmowa aplikacja do nauki języków tj: hiszpański, włoski, japoński itd.
Co jakiś czas wyskoczy Wam powiadomienie z propozycją płatnej subskrypcji, ale ja uważam, że darmowa wersja jest wystarczająca, bo posiada poziomy zarówno dla początkujących jak i zaawansowanych, klarowną naukę słówek/konwersacji, mini testy i quizy. Muszę wyglądać komicznie, próbując powtórzyć z hiszpańskim akcentem słówka do telefonu, ale udaje mi się zapamiętać te słowa i pozwala wierzyć, że kiedyś spełnię swoje marzenie i nauczę się hiszpańskiego w stopniu komunikatywnym. I pomyśleć, że kilka lat wstecz zdałam egzaminy z j. hiszpańskiego na piątkę, how, girl? How?

DARMOWE KURSY/SZKOLENIA ONLINE

Wstępnie chciałam wrzucić Wam tu kilka linków do darmowych kursów online, ale jest ich po prostu za dużo, a każdego interesuje co innego. Wystarczy, że wystukacie w wyszukiwarce: darmowy kurs online + dziedzina, która Was interesuje i ujrzycie całą masę przeróżnych kursów: HTML, Grafika komputerowa, bankowość czy marketing – warto zwracać uwagę na to, czy po ukończeniu kursu otrzymacie certyfikat, lepiej mieć, niż nie 😉 . Możliwość podniesienia swoich umiejętności/kwalifikacji z zacisza własnego domu we własnym zakresie i.. za darmo? Bomba!

THE LITTLE BOOK OF MINDFULNESS by Tiddy Rowan

Książki to złoto. Dla mnie – ale nie każdy musi książki lubić i ja to rozumiem.
Jest natomiast jedna taka książka, nad którą nie trzeba ślęczeć, której nie trzeba ”męczyć” i to książka, którą można czytać po stronie na dzień. Albo tylko wtedy, kiedy czujemy taką potrzebę.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Mindfulness to medytacja i nauka skupiania się na tym co tu i teraz, na tym, co najważniejsze. I warto sobie o tym przypominać każdego dnia.
”The little book of mindfulness” jest przepełniona wskazówkami i cytatami, pozwala spojrzeć inaczej na świat i uczy jak cieszyć się z małych rzeczy.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

KREATYWNOŚĆ

ZDJĘCIA

Oczywiście pod warunkiem, że lubicie je robić 🙂 W mojej skrzynce na instagramie niejednokrotnie pojawiło się pytanie: Jak robić lepsze zdjęcia? I jedyne, co przychodzi mi na myśl to.. Rób zdjęcia! Jak najwięcej! Mogą to być zdjęcia, których świat nigdy nie zobaczy, ale metoda prób i błędów to najlepszy sposób na naukę. W domu można tworzyć cuda. Czasem wystarczy się dobrze rozejrzeć po własnym mieszkaniu, aby znaleźć mnóstwo ciekawych przedmiotów, które mogą posłużyć do zdjęć – szczególnie w fotografii flatlay – niekończące się możliwości.

Jeśli posiadacie aparat, warto się z nim bliżej zapoznać. Ja swój aparat mam od niespełna trzech lat i cały czas odkrywam w nim nowe funkcje, dzięki którym nabywam nową wiedzę i ulepszam zdjęcia.

BLOG

Własny blog to świetny pomysł, wiem to, bo mój pierwszy blog powstał 10+ lat temu i pisałam tam o wszystkim, o nieszczęśliwej miłości, o tym jak minął mi dzień i naprawdę nie ma cudowniejszego uczucia niż powrót do takich wpisów po latach. Chcąc nie chcąc człowiek zapomina o pewnych rzeczach z przeszłości, blog pozwala te uczucia i wydarzenia zapisywać.

A jeśli masz pasje, to fajnie założyć bloga o tej tematyce i dzielić się nią ze światem.

KOLOROWANKI

Jak już przy nich zasiądę, to nie ma końca i koloruję pół książki. Naprawdę, nic tak nie odpręża i nie odmóżdża jak kolorowanie.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
You May Also Like