Naturalne wody termalne – Thermae Bath Spa.

Już od dawna byłam wizualnie zauroczona w zdjęciach z tego miejsca, ale jego prawdziwy urok odkryłam dopiero po ujrzeniu SPA na własne oczy. W Thermae Bath Spa spędziliśmy pół dnia, nawet nie zauważyliśmy jak szybko minęło tych kilka godzin, tak było fajnie! Już na wstępie, jedyne o czym marzyłam w ten chłodny poranek, to zanurzenie się w podgrzewanym basenie na dachu SPA, z widokiem na drapacze chmur. Niezapomniane doświadczenie, rany, jak tam było pięknie! 🙂

Kiedy zrobiło się chłodniej i nieco tłoczniej, wskoczyliśmy z powrotem w nasze szlafroki i ruszyliśmy do sauny parowej, gdzie oddaliśmy się rozkoszy stymulujących, roślinnych aromatów unoszących się z Roman Baths.

Następnie, by rozluźnić ciało i przygotować się na kolejną sesję pływacką w Minerva Bath, udaliśmy się do Infrared Room z ogromnym panelem grzewczym wykonanym z drewna akacjowego i wapiennego. Ze zniewalającym uczuciem naszych ciał uwolnionych od wszelkich toksyn, poszliśmy do komory lodowej, by tam się schłodzić. To uczucie, gdy Twoje ciało przeszywa okropny mróz z pewnością nie należy do najprzyjemniejszych , ale pobudza ciało do takiego stopnia, że nagle jesteś w stanie przenosić góry.
Minerva Bath, czyli na pozór zwyczajnie wyglądający basen okazał się oazą spokoju, a delikatne fale sprawiły, że w pewnym momencie po prostu przysnęłam lewitując na wodzie.
Nie byłabym sobą, gdybym nie wypróbowała kawiarni w nowym miejscu, zaciągnęłam więc Konrada do Spring Café, gdzie wypiliśmy gorącą czekoladę i uzupełniliśmy ”wypływane” kalorie kawałkiem ciasta 🙂 Nie wiem, czy to ta czekolada, ciasto, widok na piękną architekturę z okna kawiarni, czy może cały nasz pobyt w Thermae Bath Spa ale.. poczułam się tak, jakby ktoś wręczył mi właśnie million dolarów 😛
Położony zaledwie 100 metrów od oryginalnych Łaźni rzymskich, Thermae Bath Spa było prawdziwą ucztą dla ciała i zmysłów, baaaardzo polecam.
You May Also Like